Ciążowy look

Rośnie i rośnie. Mowa oczywiście o brzuchu, wraz z tym pora na duże zmiany w szafie. W ukochane rurki nie mieszczę się już od szóstego tygodnia, więc dobieram coraz luźniejsze rzeczy. Aktualnie to już taki stan, że albo ktoś pomyśli, że jestem w ciąży, albo że przytyłam. Czekałam z niecierpliwością na letnie przeceny, rzuciłam się w poszukiwaniu sukienek, tunik, luźnych bluzek, a priorytetem były spodnie na gumce. I oto są, fantastycznie wygodne, czarno białe (w dolnym, prawym rogu). W szafie zamieszkała też fantastyczna beżowa, luźna bluzka.

ciazowy look

Ciało, które tak szybko się zmienia zadziwia… często stoję przed lustrem, żeby przyjrzeć się jak mocno brzuch już odstaje. Początkowo mnie przerażał, a od kilku dni stwierdzam, że go lubię i nawet mi się podoba.

Advertisements